Mikołajkowe „Ale Dziecko! Ale Mama!” – 8.12.2016 r.

Dwa dni po imieninach chyba najbardziej lubianego Świętego nie mogły odbyć się takie zwyczajne warsztaty. To musiały być zajęcia dedykowane właśnie Temu, o którym mówili wszyscy od co najmniej kilku tygodni i do którego pisano listy. Dlatego też ósmego grudnia odbyły się MIKOŁAJKOWE warsztaty „Ale Dziecko! Ale Mama!”.

Oprócz zwyczajowych tańców i piosenek oraz zabawy w małe kotki, wszystkie nasze zabawy i zadania związane były ze świętym Mikołajem oraz jego pomocnikami.

Białe, siwe i… miętowe

Na pierwszy ogień poszło malowanie. Jak wiadomo, św. Mikołaj i jego pomocnicy mają białe futerko na swoich kubraczkach, a także białe włosy i brody. Ale Dzieci tym razem zrobiły ich portrety przy użyciu… miętowej pasty do zębów. Możeci się domyślić jaką świeżością i czystością pachniało w całej sali. 😉

Niebiańskie gadżety 😉

Jak wiadomo, święty Mikołaj przyjeżdża z… nieba, na którym świecą gwiazdy. Na warsztatach wykonywaliśmy tym razem te mikołajkowe drogowskazy z makaronu spaghetti. 😉

Poza gwiazdami, na niebie zobaczyć można oczywiście także chmury. Kilka z nich Mikołaj przywiózł nam i zostawił na warsztatach. My, wykorzystaliśmy je do ćwiczeń oddechowych. A co w rzeczywistości pełniło funkcję chmur? Silikonowe, antyalergiczne wypełnienie do poduszek. Do kupienia na wagę, na przykład sklepach z pasmanterią. 🙂

Zabawa małych kotków

Jak wspomniałam na początku, wśród zabaw mikołajkowych znalazła się także jedna nie związana z tą tematyką. Każde dziecko oraz mama otrzymali drewnianą kuleczkę zawieszoną na sznureczku, a następnie podzielili się rolami: jedna osoba zamieniła się w małego kotka, a druga pozostała człowiekiem. 😉 Człowiek miał za zadanie zabawiać kotka ciągnąc kuleczkę, podrzucając ją, kręcąc nią, itp. Natomiast mały kiciuś miał za kuleczką biegać na czworakach, podskakiwać do niej,  łapać ją i bawić się nią łapkami przewracając się na plecy.

Czas relaksu

Po takiej dawce wrażeń, przyszedł czas na słodki relaks z masażem. Tym razem wykorzystaliśmy piłeczki o różnej wadze i fakturze. Do dyspozycji mam oraz dzieci były piłki gumowe, gąbkowe oraz szmaciane; wypełnione szeleszczącym styropianem, powietrzem lub gąbką; gładkie lub z wypustkami. Do wyboru, do koloru. Najczęściej to mamy masowały wybrane części ciała swoich „Ale dzieci!”, zdarzało się jednak także, że to „Ale mama!” była masowana! Żyć, nie umierać. 🙂

Mikołajkowe niespodzianki!

A na koniec warsztatów św. Mikołaj przygotował dla dzieci jeszcze małą niespodziankę! W podzięce za wykonane portrety, zostawił dzieciom podarunki! Każdy uczestnik warsztatów otrzymał drewniane zwierzątko – breloczek oraz miarkę wzrostu. Mikołajkowe prezenciki bardzo wszystkich zaskoczyły i ucieszyły. 😉

 

Jeśli spodobały Ci się zajęcia i masz ochotę ich zakosztować ze swoim Szkrabem, to zapraszam na zajęcia w każdy czwartek o 10.00 lub 16.00 w Gminnym Ośrodku Kultury w Buczkowicach po wcześniejszym zapisaniu się. Kontakt przez telefon lub maila podane w zakładce „Kontakt / współpraca” albo przez wiadomość prywatną na facebookowym fanpage’u: www.facebook.com/alezjawa.

A tymczasem zostaje oglądanie zdjęć w galerii poniżej.

Pozdrawiam! 🙂

Galeria zdjęć z zajęć porannych:

Galeria zdjęć z zajęć popołudniowych:

 

Może polubisz także...

  • super, super, super może w Poznaniu zoorganizujecie? 🙂

    • Ale Zjawa

      Hm… Chyba pomyślę nad jakimś tournee 😉

    • Aleksandra Waliczek

      W Poznaniu jeszcze mnie nie było…
      Chyba zrobię tournee 😉

  • Gosia

    Uwielbiam Was podglądać na blogu i fp. Wykonujecie kawał dobrej roboty. Cudnie

    • Ale Zjawa

      Bardzo, bardzo się cieszę, że nas podglądasz.
      Pozdrawiam serdecznie, życząc wszystkiego radosnego w Nowym Roku!

    • Aleksandra Waliczek

      Bardzo się cieszę z Twojego podglądania, bo to oznacza, że zaglądasz co jakiś czas. Super 😉