JA vs. Hashi: 1:0

Dawno nie było nic o Hashi. Wybaczcie, stale jest ze mną i chyba tak bardzo się do niego przyzwyczaiłam, że czasem o nim zapominam…. a może tak bardzo weszły mi w nawyk pewne czynności, że tyle o nim nie myślę? A może po prostu ogarnęłam się na tyle, że moje samopoczucie pozwala mi od niego […]

Czytaj dalej

Mikstura na przeziębienie oraz sos do surówki w jednym!

Sezon przeziębieniowy w pełni. Doskonale widać to po frekwencji na warsztatach „Ale dziecko! Ale mama!” oraz „Ale dzidziuś!”. Co rusz otrzymuję telefony od mam, które odwołują swoją planową obecność na zajęciach. W ubiegły wtorek taki los dotknął aż… 8 mam ze swoimi maluszkami! Chorują dzieci, chorują mamy. Jak to mówią: „choroba nie wybiera” i może […]

Czytaj dalej

Kolorowy paw – pomysł na zabawę plastyczną

To będzie kolejny wpis z zapomnianej chyba na blogu serii  „W co się bawić z dzieckiem”. 🙂 Jej odkurzeniu sprzyja jesienna, deszczowa aura, a także przeziębienie Małego S., z którym zmagamy się od kilku dni. Jak dobrze wiedzą wszyscy rodzice, to nie lada wyzwanie, by zająć chore dziecko. Po pierwsze dlatego, że najczęściej w łóżku […]

Czytaj dalej

O lewotyroksynie i energii do życia

UWAGA! ŻARCIK! Rozmawiają dwie Hashimotki: – Znasz ten stan, kiedy wstajesz o poranku rześka i pełna energii? – Ja też nie. 😀 😀 😀 Która z osób chorujących na Hashi zna ten stan? Większość pewno nie. Ja też nie znałam, ale… jest na to sposób. Prosty, tani, skuteczny. Lewotyroksyna musi się odpowiednio wchłonąć, a w […]

Czytaj dalej

Hashimoto a badania

Kilka dni temu pisałam o niepokojących objawach, które mogą świadczyć o rozwijającej się chorobie Hashimoto <klik>. Złe samopoczucie, liczne objawy ze stronu wielu układów organizmu, które trudno ze sobą połączyć… i co dalej? Albo jestem chipochondryczką, albo jestem chora na wszystko… STOP! Następnie to trzeba udać się do lekarza, który zapewne zleci badania. Często jednak […]

Czytaj dalej

Podstępne Hashimoto

Kidy rozpoczynałam swoją przygodę z blogowaniem, założyłam że będę pisać w dwóch kategoriach tematycznych. Obie wywróciły mój świat do góry nogami i zmieniły podejście do życia. Mam na myśli po pierwsze macierzyństwo, o którym sporo w każdym wpisie, ale także chorobę Hashimoto. Wszystko razem splata się we wpisach dotyczących diety. O Hashi do tej pory […]

Czytaj dalej