Zestaw kibica – precelki i paluszki

Historyczny, ćwierćfinałowy mecz zbliża się WIELKIMI krokami, zatem czas na przygotowanie stosownego zestawu Zdjęcie6268kibica. U nas będą to precelki i paluszki oraz mus owocowy, korzystając z końcówki sezonu truskawkowego. 🙂 Oczywiście nasze przekąski są bezglutenowe. 🙂

Składniki:

  • 20 dag mąki (większość gryczanej + trochę kukurydzianej)
  • 2 – 2,5 dag drożdży
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • ok. pół szklanki ciepłej wody
  • roztrzepane jajo

Sypkie składniki do ozdoby paluszków i precelków:
– sezam,
– mak,
– nasiona chia,
– siemię lniane… Co, kto lubi. 😉

 Wykonanie:

1. Zrobić zaczyn rozpuszczając drożdże i dwie łyżeczki brązowego cukru w ciepłej wodzie. Poczekać aż wyrośnie.
2. Wlac wyrośniety zaczyn do mąki, dodać pół łyżeczki soli (u mnie różowa himalajska ;).
3. Wyrobić ciasto. Jeśli nie chce się kleić, dodać trochę wody. Jeśli za lepkie, dosypać trochę mąki i wyrabiąc do skutku aż będzie zwarta kula.
4. Od razu odrywać małe kawałki ciasta, robić w dłoniach mniejsze kuleczki, następnie oprószac je mąką. Potem robić wałeczki – jeśli zostawicie proste, będą klasyczne paluszki, jeśli zawiniecie, jak na zdjęciu* obok, wyjdą precelki
5. Smarowac roztrzepanym jajem i posypać dodatkami – sezam, chia, mak…
6. W piekarniku uruchamiamy dolną grzałkę + termoobieg, nagrzewamy do 175 stopni i pieczemy na środkowym poziomie ok.12 – 15 min, w zależności od grubości paluszków i tego, jak bardzo chcecie je mieć wypieczone.
Uwaga praktyczno – techniczna:
200 g mąki to proporcja na jedna dużą blachę paluszków… Dwadzieścia kilka szt. w zależności od ich grubości. Ale od razu Wam mówię – znikają tak szybko, że … nie warto robić jednej porcji, trzeba co najmniej dwie 😉 ;);)

SMACZNEGO! 🙂

P.S. Kto Waszym zdaniem wygra mecz? The Wally Family ma tylko jedną możliwą odpowiedź. 😉Polska kibic
* na załączonym powyżej foto zapewne precel z mąki pszennej, więc się nie dołujcie, że Wasze mają ciut inny wygląd. Z mąki bezglutenowej nigdy taki nie wyjdą, więc ten teges… spokojnie. 😉 Wrzucam go tylko po to, żebyście mogli zobaczyć jak zawijać wałaczki ciasta, by wyszły z nich rzeczone precle. 😉

Zielony koktajl mocy

2 banany

2 jabłka
2 kiwi
150 g posiekanych świeżych liści szpinaku lub rozmrożony „brykiet”
1 zielony lub żółty grejpfrut
*2 łyżki siemienia lnianego
woda źródlana lub mineralna
1. Wszystkie owoce umyć, obrać, wyciąć gniazda nasienne, z grejpfrutów można usunąć białe błonki, ale nie polecam tej praktyki, gdyż zawierają one bardziej trwałą formę formę wit. C, więc warto je jeść! Ale jeśli ktoś nie toleruje ich goryczy, to na początek można część usunąć, a część zostawić. Z czasem przyzwyczaimy się do ich smaku i będziemy zjadać jak pozostałą część miąższu. 😉
2. Wszystko wrzucić do blendera, zalać wodą i zmiksować. Wody dodajemy w zależności od upodobań – więcej: będzie koktajl do picia; mniej: mus do jedzenia. Co, kto lubi 🙂
Można pić od razu lub odczekać kilka godzin, wtedy nasiona lnu napuchną i będą przyjemnie strzelać podczas rozgryzania. Uwielbiam to! 😉

SMACZNEGO!

* Siemię lniane należy kupować jako całe nasiona, a nie zmielone, ponieważ po zmieleniu bardzo szybko się utlenia, tracąc częśc swych cennych właściowści. Dlatego, jeśli chcemy użyć mielonego, to mielmy sami w młynku do pieprzu lub do kawy tuż przed podaniem np. w sałatce. 😉
Zawiera ono kwasy omega-3, witaminy B1, B6, E, cynk, magnez, żelazo… Obniża poziom cukru we krwi, reguluje pracę jelit, wpływa na prawidłową pracę serca, mózgu i poprawia pamięć. Samo zdrowie! 🙂