Kategoria: memory

Uwielbiam pamiątki. Robię mnóstwo zdjęć Małemu S., raz w roku je przeglądam hurtem, a potem wybieram  – bagatela – jakieś 300 i wywołuję. 😛 Oprócz chwil zatrzymanych w kadrze, lubię też pamiątki przypominające klimat danego wydarzenia: pierwsza stokrotka przyniesiona w małej łapce mojego Synka razem z jego Tatusiem, a moim Małżem, bilety wstępu (np. z pierwszej wizyty w kinie), patyk znaleziony nad rzeką, kiedy budowaliśmy system kanałów, etc. Sentymentalna mamuśka ze mnie. 😛 Cóż począć – trzeba z tym jakoś żyć. 😉 Jakiś czas temu dzieliłam się z Wami swoimi przemyśleniami na temat niewiedzy o tym, co u mojego dziecka, kiedy go nie widzę, bo jest w przedszkolu <klik>. Dziś chciałam przekazać Wam mój sposób na zapamiętanie tego, co…

„Memory” lub „Pamięć” 🙂 Niejednemu rodzicowi sen z powiek spędza kwestia zabawy z dzieckiem. Niby sterta zabawek, wysypują się z pudeł, a się nimi nie bawi. Przyczyny takiego stanu rzeczy są trzy. Po pierwsze dziecko nie wie, jak się nimi bawić. Zwyczajnie brakuje mu wzorca zabawy. Rzecz tyczy się zwłaszcza pierwszego czy jedynego dziecka w rodznie. Kolejne, młodsze pociechy mają ten komfort, że podpatrują starsze. Widzą, co i jak można zrobić, próbują naśladować i od razu przy okazji wchodzą w świat kontaktów rówieśniczych. 😉 Dlatego tak ważne jest, by razem z dzieckiem / dziećmi się bawić. Brać do rąk jego zabawki, wcielać się w role i w ten sposób pokazać, do czego mogą służyć. Tutaj też zachodzi ciekawy…