Kategoria: warzywa

Zostałam ostatnio poproszona przez jedną z Czytelniczek o więcej przepisów na sałatki. Rzeczywiście, robię ich całe mnóstwo, ale jakoś zanim zdążę pomuśleć o wpisie, już nie ma czego fotografować, więc… po wpisie, bo bez zdjęć efektu nie ma co publikować, prawda?. 😛 Sałatki są wygodnym jedzeniem do zabrania ze sobą w pudełku do pracy, robi się je szybko, a do tego efektownie wyglądają na stole. Można także łatwo przemycić w nich różne zdrowe składniki, za którymi „solo” nie przepadamy. 😉 Dziś kolejne propozycja na sałatkę z kaszą. Do dzieła! 🙂 Potrzebujemy: Warzywa: 1 większą marchewkę lub dwie średnie, 100 g białej kaszy gryczanej, ok. 150 g zielonego groszku, duża garść czarnych oliwek, pół dużej cebuli lub jedna średnia.…

Sezon przeziębieniowy w pełni. Doskonale widać to po frekwencji na warsztatach „Ale dziecko! Ale mama!” oraz „Ale dzidziuś!”. Co rusz otrzymuję telefony od mam, które odwołują swoją planową obecność na zajęciach. W ubiegły wtorek taki los dotknął aż… 8 mam ze swoimi maluszkami! Chorują dzieci, chorują mamy. Jak to mówią: „choroba nie wybiera” i może przytrafić się każdemu. Kiedy jednak wiemy, że jesteśmy szczególnie na nią narażeni, to możemy się zabezpieczać, o czym wspominałam już w poście o katarze, który jest tu <klik>. Może przydać się nam również specjalna mikstura.  3 w 1 Wiem, brzmi jak z reklamy telewizyjnej i pewno większość z Was w tym momencie ma ocohtę przestać czytać ten post stwierdzając, że jest tanim chwytem…

Bardzo często w moich przepisach pojawia się amarantus. Był już na przykład tu <klik>, tu  <klik> i tu <klik>. Do tej pory jednak za każdym razem miałam na myśli tzw. popping, czyli ekspandowane ziarna tej roślinki. Ekspandowane, czyli poddane działaniu wysokiej temperatury oraz ciśnienia w specjalnym urządzeniu, dzięki czemu zwiększają swoją objętość. Można wtedy jeść je od razu bez żadnej obróbki termicznej. Wszyscy pamiętamy z dzieciństwa ryż „dmuchany”, prawda? To właśnie ta technologia. 😉 W tej chwili na rynku jest całe mnóstwo różnych ziaren dostępnych w tej formie. Z bezglutenowych to właśnie amarantus (inaczej szarłat), ryż, gryka, a także… osławiony popcorn, czyli kukurydza. Są też inne, ale zawierające gluten, więc nie dla osób, które go unikają: pszenica, orkisz, żyto. Naprawdę…

S., co byś zjadł na śniadanie? Pasztet! S., co byś chciał na podwieczorek? Wafla ryżowego z pasztetem! S., co chciałbyś dostać dziś na kolację? Sam pasztet! Mały S. go uwielbia. Z resztą jak cała nasza rodzina. Pasztet na chleb, na wafla, na ciepło w sosie lub – ostatnie odkrycie mojego Małża – pasztet w toście. Możliwości miliony, a smak rozpływającego się w ustach pasztetu po prostu cudowny. Tylko jak go zrobić? Bo przecież nie jemy tylko i wyłącznie pasztetu warzywnego, o którym pisałam tu <klik>. Poza tym, ja nie jem też glutenu, więc klasyka z dodatkami typu bułka odpada. Czasem warto poszukać rozwiązań najprostszych – oto przepis prosty jak drut na pasztet mięsno – warzywny. 🙂 Składniki: 1…

Najbardziej uniwersalne letnie warzywo to… cukinia. Można ugotować z niej zupę, upiec w plastrach na grillu, zrobić z niej warzywny makaron, o którym pisałam tu <klik>. Można także upiec cukiniowy chleb, pasztet, a nawet… ciasto. To nie żart! Naprawdę świetnie wygląda i smakuje. Jest wilgotne, ale nie nie zakalcowate. Wyrasta niedużo, ale jest w co wbić ząb. Jest miękkie, więc odpowiednie dla osób w każdym wieku i o różnym stanie uzębienia. 😛 Dlatego zapraszam Was dzisiaj na ciasto cukiniowe z dżemem oraz z polewą czekoladową. W dodatku można upiec go całakowicie bez dodatku cukru. Chyba nie muszę nikogo dłużej przekonywać do wypróbowania tego przepisu, a więc do dzieła! Potrzebujemy: 2 szklanki startej na grubych oczkach cukinii – ja daję…

Jakiś czas temu wrzucałam przepis na rosół. Jak tu jednak zjeść rosół bez makaronu? Z resztą, sama we wspomnianym poście proponowałam go jako uzupełnienie potrawy. Nie zdradziłam Wam jednak do tej pory, czym zastępuję zwykły makaron, który jak wiadomo, wyprodukowany jest z pszenicy. Owszem, można jeść rosół z ryżem, czy też kupić bezglutenowy makaron z mąki ryżowej lub kukurydzianej i zapewne jest to rozwiązanie najprostsze i najszybsze. Ja jednak lubię poszukać alternatyw. I tym razem udało się znaleźć zdrowy i oryginalny sposób na zastąpienie tradycyjnego makaronu. Są nim… warzywa. A jakże by inaczej 😛 Skoro da się z warzyw zrobić pasztet <klik>, to czemu nie makaron? Na pewno będzie to makaron bezglutenowy, a do tego kolorowy bez żadnych specjalnych…