Tag: klej

Dzieci uwielbiają poznawać świat zmysłami. Wszystkimi. Pierwszym, który się u nich rozwija, już w łonie mamy, jest dotyk. Więcej o nim przeczytać możecie tu <klik>, a tymczasem skupmy się na tym, co dotyk stymuluje: różne ciekawe substancje i faktury. Zapraszam zatem na dotykowo – gluciate warsztaty „Ale dziecko! Ale mama!”. 🙂 Sensoryczne puzzle filcowe Po raz drugi na warsztatach pojawiły się filcowe puzzle sensoryczne, które przedstawiałam już tu <klik>. Tym razem jednak zajęliśmy się ich barwą. Każde z dzieci otrzymało zestaw puzzli w dwóch lub trzech kolorach, a ich zadaniem było klasyfikowanie poszczególnych obrazków do odpowiednich zbiorów. Jednocześnie poszerzaliśmy słownictwo poprzez nazywanie przedmiotów przedstawionych na filcowych kartach, a małe paluszki stymulowane były poprzez dotyk krawędzi obrysów puzzli. Gluciate…

„Ma Tygrys powody do dumy i cenę swą dobrze zna, bo całe ciało ma z gumy, sprężyny na nogach ma! Skacze, bryka i wiruje, braknie mu aż tchu. Szaleje bez końca, bo widzi i czuje, że nie ma równych mu! NIEEEE MA RÓWNYCH MU!” 🙂 Znacie tę piosenkę Tygryska, przyjaciela Kubusia Puchatka? Pasiasty odśpiewał ją w odcinku, w którym było o tym, jak bardzo jest rozbrykany… Jak rozbrykanie może narobić szkód, gdy się nie uważa, ale też że Tygrys który nie bryka nie jest już tym samym Tygryskiem, którego wszyscy znają i lubią. Kiedy patrzę na dzieci uczestniczące w warsztatach, nie mam wątpliwości, że są jak ten Tygrysek. Dlaczego? Ciało jak z gumy? Jest! Sprężyny w nogach? Są!…

Tegoroczna jesień nas nie rozpieszcza – pięknych, słonecznych i kolorowych dni mieliśmy niewiele. Trzeba je łapać w przerwach pomiędzy deszczem i chmurami. Coraz więcej szarości szarości naokoło i łatwo poddać się jesiennej chandrze. Nic na to nie zrobi lepiej niż… bajecznie kolorowe warsztaty dla mam z maluchami! Jak co tydzień, odbyły się one w sali wystawowej Gminnego Ośrodka Kultury dla dwóch grup – porannej i popołudniowej. A co na nich robiliśmy tym razem? Oto krótka relacja. 🙂 Kolorowa chusta Zajęcia rozpoczęliśmy od zabaw z chustą. Ponieważ „Ale dzieci!” doskonale ją już znają i mniej więcej wiedzą, co możemy z nią zrobić, to bez dyskusji musieliśmy, po prostu musieliśmy 😉 zacząć od robienia wichru lub lekkiego wietrzyku. Był także…

Jaki jest najlepszy sposób na jesienne deszczowe dni? Oczywiście zabawa! A kto lubi się bawić? Dzieci! A z kim jest najlepsza zabawa pod słońcem? Z mamą! Dlatego też na ubiegły czwartek przygotowałam dla uczestników warsztatów „Ale dziecko! Ale mama!” szereg kolorowych jesiennych zabaw, które pomogły nam naładować się wspólnie pozytywną energią. Na początek, tradycyjnie się witając, wymieniliśmy informacje nt. ulubionych warzyw naszych dzieci i okazało się, że niektórym najbardziej smakują te zielone, innym seler, inni uwielbiają tradycyjną marchewę, a jeszcze inni stawiają na ziemniaki. 😉 Jak wspominałam w poprzedniej relacji <klik>, za sprawą upodobań moich najmłodszych uczestników zajęć, przeniosłam akcent z zajęć plastycznych na zabawy taneczno – ruchowe oraz śpiew i muzykowanie. Śpiewaliśmy z pokazywaniem „Praczki”, „Głowa mówi…

Już za dwa dni kolejne warsztaty, a tymczasem przypomnijmy sobie, jak bawiliśmy się 29.09, czyli w ubiegły czwartek. Oczywiście na końcu posta tradycyjnie znajdziecie galerie zdjęć – osobno poranna i popołudniowa, aby łatwiej móc odnaleźć siebie w gąszczu fotek. 😉 Czy zajmowaliśmy się tym razem? Zabawy z chustą Na dobry początek rozgrzaliśmy się podczas zabaw z chustą animacyjną. Robiliśmy duuuużo wiatru, urządzaliśmy kolorowe wycieczki, poszukiwaliśmy wskazanych kolorów, a na koniec podziwialiśmy kolorowy spadochron nad swoimi głowami. Kolorowe jesienne liście Po tej rozgrzewce mogliśmy zasiąść do prac plastycznych. Tym razem, zainspirowani złotą polską jesienią, postanowiliśmy zrobić kolorowe liście. Każde z dzieci otrzymało szablon liścia, który fragmentami z pomocą mamusi smarowało klejem, a następnie wysypywało kolorową… solą! 🙂   Tany,…

Nie śpimy, wciąż się bawimy! Gdyby ktoś zastanawiał się, czy warsztaty wciąż się odbywają, to już spieszę z relacją. 🙂 Otóż, wrzesień rozpoczęliśmy z przysłowiowym „przytupem”. Mamy dwie grupy „Ale dzieci” i „Ale mam”, pojawiła się także „Ale ciocia”, a wieść gminne niesie, że będzie z nami już niedługo i „Ale babcia”, a może nawet dwie! 😉 Jak wyglądały warsztaty tydzień temu? Ponieważ warsztaty poranne i popołudniowe nieco się od siebie różniły pod względem zabaw oraz i ch kolejności. Wymienię zatem w co się bawiliśmy bez wdawania się w szczegóły w jakiej kolejności, bo nie jest to jakoś bardzo istotne, a dla przypomnienia sobie, czy samego zapoznania się z zabawami prze nieobecnych, wystarczy. Niewątpliwie największym hitem była zabawa proszkiem…