S., co byś zjadł na śniadanie? Pasztet! S., co byś chciał na podwieczorek? Wafla ryżowego z pasztetem! S., co chciałbyś dostać dziś na kolację? Sam pasztet! Mały S. go uwielbia. Z resztą jak cała nasza rodzina. Pasztet na chleb, na wafla, na ciepło w sosie lub – ostatnie odkrycie mojego Małża – pasztet w toście. Możliwości miliony, a smak rozpływającego się w ustach pasztetu po prostu cudowny. Tylko jak go zrobić? Bo przecież nie jemy tylko i wyłącznie pasztetu warzywnego, o którym pisałam tu <klik>. Poza tym, ja nie jem też glutenu, więc klasyka z dodatkami typu bułka odpada. Czasem warto poszukać rozwiązań najprostszych – oto przepis prosty jak drut na pasztet mięsno – warzywny. 🙂 Składniki: 1…
Rok szkolny wystartował i nabiera rozpędu. Przygotowanie do niego zaczęlo się jeszcze latem. Za nami kilka pierwszych dni w przedszkolu, które łatwe nie były, o czym przeczytać możesz tu <klik>, ale codziennie mamy jakieś postępy adaptacyjne, co mnie niebywale cieszy. Poza tym, już dostrzegam pierwsze postępy. Pierwszego dnia Mały S. z prawdziwą radością obwieścił mi, że zjadł surówkę. Wyczyn o tyle wielki, że to była jego pierwsza surówka w życiu i myślę, że to efekt wspólnego stołu z innymi dziećmi, ponieważ w domu wszyscy mogą jeść marchewkę z jabłkiem , a on i tak nawet nie chce mieć jej na swoim talerzu. Wczoraj z kolei achwyciła go różowa zupa (barszcz). 😉 Zanim jednak rozwinę kwestie rozwojowe, wrócę jeszcze do…
Z radością informuję, że ruszył nabór na zajęcia „Ale dziecko! Ale mama!” dla mam z maluchami, których pilotażowy cykl odbywał się w trakcie wakacji. Możecie poczytać o nich tu: <klik>, <klik>, <klik>, <klik>, <klik>, <klik>, <klik>. Kiedy i gdzie zajęcia? Pierwsze zajęcia odbędą się już 15 września. Będziemy pracować w dwóch gupach – przedpołudniowej (start o godz. 10.00) oraz popołudniowej (start o godz. 16.00). Spotykamy się w czwartki w sali wystawowej Gminnego Ośrodka Kultury w Buczkowicach. Co zabrać, a czego nie? Pamiętajcie o zmiennym obuwiu, żeby wszyscy spokojnie i komfortowo mogli poruszać się po sali bez obaw o brud wniesiony na butach z ulicy. No i może nie wkładajcie sobie ani dzieciom najpiękniejszych i najelegantszych ubrań, żeby skupić się na zabawie, a nie na ich…
Wczoraj internet zalała fala zdjęć przedszkolaków oraz statusów i komentarzy rodziców, których dzieci obróciły się na pięcie i pobiegły do swoich sal, nawet zapominając pomachać bliskim. A co z tymi, którzy mają trudności w adaptacji? Co z tymi, dla których słowo „przedszkole” jest nowe, a co za tym idzie nieznane? Co z dziećmi płaczącymi i smutnymi, co z ich rodzicami, których serce ściska się z bólu na widok płaczącego szkraba? Dziś drugi września. Drugi dzień roku szkolnego. Nie jest to jednak dla mnie zwykły rok szkolny, ponieważ tym razem moje dziecko po raz pierwszy stanęło u wrót naszego polskiego systemu edukacji. Słowo „przedszkole”odmienia się od kilku miesięcy przez wszystkie możliwe przypadki. Dlaczego? Ponieważ to WIELKIE WYDARZENIE nie tylko…
UWAGA! ŻARCIK! Rozmawiają dwie Hashimotki: – Znasz ten stan, kiedy wstajesz o poranku rześka i pełna energii? – Ja też nie. 😀 😀 😀 Która z osób chorujących na Hashi zna ten stan? Większość pewno nie. Ja też nie znałam, ale… jest na to sposób. Prosty, tani, skuteczny. Lewotyroksyna musi się odpowiednio wchłonąć, a w tym celu musi być odpowiednio przyjęta. Żeby jednak zrozumieć ten mechanizm, musimy wrócić do źródła, czyli do naszej tarczycy i wydzielanych przez nią hormonów. Jak już wiemy i pamiętamy z poprzednich wpisów <klik> i <klik>, tarczyca jest odpowiedzialna za wydzielanie hormonów, które mają wpływ praktycznie na wszystkie sfery funkcjonowania organizmu. Najważniejszym z nich jest właśnie wspomniana lewotyroksyna (T4), na której niedobór cierpią osoby…
Najbardziej uniwersalne letnie warzywo to… cukinia. Można ugotować z niej zupę, upiec w plastrach na grillu, zrobić z niej warzywny makaron, o którym pisałam tu <klik>. Można także upiec cukiniowy chleb, pasztet, a nawet… ciasto. To nie żart! Naprawdę świetnie wygląda i smakuje. Jest wilgotne, ale nie nie zakalcowate. Wyrasta niedużo, ale jest w co wbić ząb. Jest miękkie, więc odpowiednie dla osób w każdym wieku i o różnym stanie uzębienia. 😛 Dlatego zapraszam Was dzisiaj na ciasto cukiniowe z dżemem oraz z polewą czekoladową. W dodatku można upiec go całakowicie bez dodatku cukru. Chyba nie muszę nikogo dłużej przekonywać do wypróbowania tego przepisu, a więc do dzieła! Potrzebujemy: 2 szklanki startej na grubych oczkach cukinii – ja daję…