Dzisiaj post, na temat, który spędza sen z powiek chyba wszystkim rodzicom, a zwłaszcza mamom. Mam na myśli rozszerzanie diety niemowlęcia. Przedstawię założenia i kilka rad praktycznych dotyczących metody BLW. Od momentu narodzin dziecię jest karmione mlekiem, czy to maminym, czy butelkowym i jest to 100% wszystkich kalorii oraz płynów, które trafiają do brzuszka dzieciaczka. I tak przez… CO NAJMNIEJ pół roku, czyli do ukończenia 6-go miesiąca życia.Celowo napisałam „co najmniej”, ponieważ to nie jest tak, że pierwszego dnia rozpoczynającego się siódmego miesiąca życia mamy dziecku podać obiad / deser i dziecko ma się nim najeść. Nie, to może być początek zaznajamiania się z pożywieniem, JEŚLI dziecko jest na to GOTOWE. Co to znaczy gotowe? Gotowość do rozszerzania…
Z wielką radością zapraszam na kolejne warsztaty dla mam z maluchami. Poniżej plakat zawierający najważniejsze informacje: Ze względu na planowane zabawy w przesypywanie różnych materiałów oraz przelewanie wody, warto zaopatrzyć się w wodoodporny fartuszek ochronny lub komplet ubrań na zmianę. I tak jak poprzednio – zabierzmy ze sobą obuwie zamienne lub (w przypadku upałów) skarpety, żeby nikt nie martwił się o brud z ulicy na podłodze. Nie ma też znaczenia, czy ktoś był na poprzednich warsztatach. Zajęcia prowadzone są w taki sposób, że można dołączyć do grupy w każdym momencie. Zapraszam 🙂
Dziś odbyły się pierwsze warsztaty z cyklu „Ale dziecko! Ale mama!”. Miały miejsce w Gminnym Ośrodku Kultury w Buczkowicach, ale odbiły się echem chyba w połowie województwa śląskiego, ponieważ gościły na nich uczestniczki nie tylko z mojej rodzimej gminy, lecz także ze Szczyrku, Bielska-Białej, a nawet Pszczyny! Zaczęliśmy powoli Na początku było przywitanie na kolorowej chuście Klanzy. Każda z uczestniczek przedstawiła siebie oraz swoje dziecko. Następnie przyszedł czas na wierszyki – masażyki 🙂 Mali uczestnicy siedzieli plecami do swoich mam lub leżeli sobie na plecach, a mamy recytowały rymowanki i w odpowiedni sposób stukały, głaskały lub łaskotały swoje pociechy. Dość było już siedzenia, więc zabawiliśmy się w małe niedźwiadki spacerujące po lesie w rytm muzyki. Misie zwiedzały gąszcz…
Ostatnio pisałam o przyprawianiu rosołu <klik>, a dziś przepis na rewelacyjną wersję pomidorowej, kiedy już znudzi się Wam i Waszym dzieciom ta zwyczajna lub po prostu będziecie chciali wprowadzić nowe warzywo. Otóż będzie to zupa krem pomidorowo – dyniowa na bazie niedzielnego rosołku. 😉 Potrzebujemy: – ok. dwóch litrów rosołu wraz z zawartością mięsno – warzywną (jeśli jest mniej, to też może być, najwyżej uzupełnicie wodą i przyprawami ;)), – połowę niedużej dyni piżmowej (może być też inna, ale wybrałam tę ze względu na dużą ilość miąższu i małą pestek), – ok. 0,5 – 0,75-litra pomidorowej passaty, w zależności od tego, jak kwaśną zupę lubimy, – amarantus do przyozdobienia. Przygotowanie: – Z rosołu wyławiamy cały wkład mięsno –…
O realnej potrzebie podarowania tatusiowi gwiazdki z nieba. Wracamy do domu ze spaceru. Mały S. rozbiera się, biegnie do kuchni i mówi: – Tatuś, chciałbym obejrzeć teraz jak pieski ratują pociąg. W tej chwili nie chcieliśmy mu puszczać bajki, poza tym była to inna pora niż zwyczajowo u nas przyjęta na oglądanie czegokolwiek w telewizji lub na komputerze. Zatem, w odpowiedzi na prośbę dziecka, mój Małżon rzecze: – A ja bym, synu, chciał gwiazdkę z nieba. I co? Dialog wcale się nie kończy! Mały S. kontynuuje: – A ja bym jeszcze chciał… I zupełnie na poważnie zastanowił się chwilę i odpowiedział Tacie, którego ta kontynuacja dialogu przez nasze Dziecię nieco zdziwiła. Nie pamiętam, co dokładnie odpowiedział, ponieważ moja…
Słowo się rzekło – kobyłka u płota! Wasze zainteresowanie blogiem oraz jego tematyką skłoniło mnie do podjęcia bardziej zdecydowanych kroków na drodze dzielenia się swoją wiedzą pedagogiczną i doświadczeniem macierzyństwa w różnych jego odcieniach. Przedstawiam zatem plakat zapraszający na warsztatowe zajęcia dla mam z maluchami organizowane przeze mnie od przyszłego tygodnia przez 4 kolejne wakacyjne tygodnie w Gminnym Ośrodku Kultury w Buczkowicach. Następnene zajęcia odbędą się 19 i 26 lipca oraz 2 sierpnia. Zachęcam do zapisów mailowych lub telefonicznych (wystarczy wysłać SMS, nie trzeba dzwonić ;)), co ułatwi mi przygotowanie do zajęć, ale nie jest to konieczne. Można po prostu przyjść ze swoim szkrabem w wyznaczonym dniu. Wiek dzieci podany na plakacie jest orientacyjny. Chodzi o to, by…