Pisałam już, że uwielbiam rozmawiać z moim dzieckiem? Bo uwielbiam. Uwielbiam też słuchać jak rozmawia z innymi. Dzięki temu mogę zobaczyć świat jego dziecięcymi oczami. W prostych, nieskomplikowanych kategoriach. Czasem są to naprawdę cenne lekcje życiowych mądrości, a czasem lekcja poczucia humoru. Zdarza się to bardzo często wtedy, gdy ta prosta wizja świata połączona z wyobraźnią małego dziecka spotyka się z bardzo konkretnym i przynajmniej teoretycznie logicznym, dorosłym myśleniem. Opiszę Wam dziś niedawną sytuację z naszej kuchni.   To prawdziwe złote myśli Małego S. Udział biorą: – Mały S. – reżyser i główny bohater, – Dziadek – rozmówca, – Ja – świadek i bierny obserwator. Otóż, w naszej kuchennej szafce jest park safari (dla niewtajemniczonych, to coś na kształt…

Weekendowo – lightowo, więc przypominam moją wczorajszą rozmowę z Małym S. Otóż, moje dziecko zapragnęło zjeść chałkę. Problem polega na tym, że CAŁĄ. Wiadomo, że nie da rady, więc chciałam ukroić mu jej kawałek. Negocjacje wyglądały tak: – S., to może ja ją przytnę, żeby nie wystawała z tego talerza jak będziesz jadł? – Nie, chcę całą. – Hm…. ale ona będzie stąd wystawać i będzie Ci spadać. – To ja zjem z woreczka. – S., popatrz na swój brzuszek, ona jest większa niż on. Myślisz, że ona się tam zmieści? – Tak. Po raz kolejny zamilkłam… – S., a może zrobimy tak, żeby był wilk syty i owca cała. To znaczy, że ja przekroję tę chałkę chociaż…

Jutro niedziela, więc wrzucam obiecany tu <klik> jakiś czas temu przepis na rosół! Nie dodaję do niego żadnych kostek, żółtej przyprawy w proszku ani brązowej w płynie. Jest pyszny, a romatyczny, ma żółciutki kolor. Uwielbiamy go całą rodziną… <3   Na dodatek jest baaaaardzo zdrowy. Nie bez powodu babcie serwowały go na wiele różnych dolegliwości. Jest tanim suplementem diety i lekarstwem! Regeneruje uszkodzoną śluzówkę jelit, zwalcza stany zapalne w organizmie, pomaga wątrobie oczyścić się z toksyn i zanieczyszczeń, zawiera wapń, fosfor, magnez i potas, czyli cenne minerały, wzmacnia także włosy, paznokcie, kości i chrząstki. Samo zdrowie! SKŁADNIKI NA ROSÓŁ: Wkład mięsny. U mnie to najczęściej: – szponder wołowy – szyja / podudzie / pół skrzydła indyka – biodrówka…

Z radością informuję, że już za kilka dni znów odbędą się warsztaty dla mam z maluchami w wieku od 15 do 30 miesięcy (orientacyjnie). Poniżej plakat ze szczegółowymi informacjami nt. miejsca, terminu i programu. W razie pytań, proszę o kontakt. Do zobaczenia!    

W miniony wtorek po raz kolejny w Buczkowickim Ośrodku Kultury odbyły się warsztaty z cyklu „Ale dziecko! Ale mama!”. Tym razem było nas jeszcze więcej niż poprzednio! Kolejne mamy z szerokimi uśmiechami wchodziły do sali, gdzie czekał drobny poczęstunek oraz mnóstwo atrakcyjnych dla dzieci przedmiotów – od maskotek misiów, słoni, Angry Birds…, przez instrumenty perkusyjne, materace gimnastyczne, po miski, łyżki, dzbanki i inne naczynia.   Jeszcze przed zajęciami trwała debata pt. „Kogo jest więcej – chłopców czy dziewczynek?”. Poprzednio było więcej chłopców, a tym razem…. mamy liczą, liczą…. a tu… NIESPODZIANKA! Same dziewczynki! 😉 Jednak po kilku minutach pojawili się również chłopcy, więc już w mieszanym składzie rozpoczęliśmy warsztaty.   Ale dziecko! Ale mama! Pary: mama i dziecko zajęły…

Dziś chcę przedstawić Wam wierszyki paluszkowe, czyli prosty patent na obcinanie dziecku paznokci, bądź zajęcie go na chwilę, kiedy nie mamy pod ręką żadnej zabawki lub wyczerpały się nam pomysły. Są to wierszyki, które ja nazywam „paluszkowymi”, ponieważ każda linijka tekstu odnosi się do któregoś palca dłoni lub stopy. 😉 Paluszkowe wierszyki są też świetne do poznawania wyglądu własnych dłoni i stóp u mniejszych dzieci, przy utrwalaniu określeń poszczególnych członków rodziny oraz przy nauce liczenia. Uczą skupienia, a dzięki rymom łatwo wpadają w ucho i są zapamiętywane, dzięki czemu maluch i rodzice wspólnie ćwiczą pamięć.   Ten pierwszy to dziadunio,                          pokazujemy kciuk Przy nim jest babunia.…