Nie żaden feler, tylko roślina wspaniała, acz mało znana. A może nie tyle mało znana, co mało używana. Należy to zmienić. Już spieszę z wyjaśnieniem, dlaczego. Można jeść go na surowo, duszony, gotowany, smażony czy zapiekany. Jest mało kaloryczny – w „internetach” różnie piszą: jedni, że w 100g łodygi jest ok. 5 kcal, inni, że 13 – której wartości by nie przyjąć: jest to bardzo mało, więc można go jeść, ile dusza zapragnie. 😉 Seler jest bombą witamin A, E oraz C – tutaj źródła też różnie podają, ale w zależności od pory roku i sposobu przechowywania, może mieć nawet dwa razy więcej wit. C niż cytrusy, nawet do 150 mg w 100g. Wywołane do tablicy witaminy A,…
Dziś przepis na sałatkę z selerem naciowym, która jest baaaardzo zdrowa, pyszna i… oryginalna w smaku. A jakże by inaczej!? 😉 A to głównie za sprawą pana selera, o którego cennych właściwościach poczytacie tu <klik>. Potrzebujemy:– 4 łodygi selera naciowego,– 30 dag fileta z indyka (może być w kawałku lub mielony),– 100 g białej kaszy gryczanej, o której pisałam tu <klik>– 100 g rodzynek,– sól,– olej kokosowy do smażenia, ale bez „ciśnienia”(jak nie ma, to może by też inny. Ten po prostu jest najzdrowszy);– dowolny biały sosik – np. czosnkowy, jogurtowy lub po prostu majonez. Wykonanie:1. Łodygi selera myjemy i kroimy na plasterki.2. Indyka podsmażamy. Jeśli jest zmielony, to dbamy, żeby „kuleczki” się nie posklejały, jeśli jest w…
Moje dziecko lubi lody. Co ja mówię (a właściewie piszę)! 😉 Ono je uwielbia, kocha… wprost za nimi przepada. Każda zatem okazja, miejsce i każda pora dnia jest najlepsza, by loda zjeść, nawet jeśli w grę wchodzi śnadanie. 😉 Dużo więc wysiłku kosztuje całą rodzinę tłumaczenie, że nie zawsze można jeść lody, że to nie jedyna istniejąca na świecie przekąska ani też lekarstwo. Moje dziecko bowiem ostatnio zażyczyło sobie loda, żeby wyzdrowieć: „Jak pani da takiego lodzika, to chrypka przejdzie.”. Być może, ale wolałam tego nie sprawdzać na swoim dwulatku. 😉 Czasem te lody jednak dostaje – wtedy skacze ze szczęścia pod samo niebo. Czasem też o nie poprosi i otrzymuje informację, że może dostać lody, ale kiedy…
Zaczynałam pisać ten post już kilka razy i jakoś nigdy skończyć nie mogłam. Wciąż czułam, że nie do końca potrafię wyrazić to, co myślę i czuję (bo z wiedzą nie miałam akurat problemu ;)), więc nie byłam usatysfakcjonowana kształtem zdań, które wystukiwałam na klawiaturze. Wczoraj jednakże spotkałam się ze znajomymi, którzy – jak się okazało – mają podobne podejście do wychowania dziecka jak ja i rozmowa nt. niespełna dwulatki, która samodzielnie schodzi po schodach dała mi stosowny zastrzyk inspiracji. To tyle tytułem wstępu, a teraz do rzeczy. 😉 Obrazek nr 1:– Zostaw ten talerz, bo rozbijesz! – I… bum. Talerz leży w kawałkach na podłodze. – A nie mówiłem? Obrazek nr 2:– Nie biegaj, bo się przewrócisz. –…
Uwielbiam śniadania na ciepło. Dają solidnego energetycznego kopa na cały dzień. Najszybszą i dającą największe pole do popisu opcją są według mnie różnego rodzaju placuszki. Dziś przepis na mój najnowszy pomysł z wykorzystaniem kaszy gryczanej, o której pisałam tu <klik>. Składniki:2 banany2 jabłka2 jajkapół woreczka ugotowanej kaszy gryczanejmąka kukurydziana do zagęszczenia ciastakurkumaolej kokosowy do smażenia Do dekoracji:konfitura z borówki amerykańskiejkilka plasterków bananaświeże truskawki Wykonanie:1. Banany obrać i rozgnieść. To dzięki nim uzyskamy słodki smak. 😉2. Jabłka obrać i zetrzeć na grubych oczkach.3. Do owoców wbić dwa jajka, wrzucić ugotowaną kaszę gryczaną (można wykorzystać taką, która została poprzedniego dnia z obiadu ;)).4. Jeśli ciasto wyjdzie za luźne, dodać kilka łyżek mąki kukurydzianej, według uznania (wybaczcie – ja wszystko gotuję…
Dzisiaj post ze specjalną dedykacją dla mojej bezglutenowej znajomej, która szuka inspiracji na śniadania, najlepiej „bez śmierdzącej gryki”… A kasza gryczana jest tak bardzo zdrowa, że aż żal byłoby jej nie używać! 😉 Kasza gryczana jest źródłem dobrze przyswajalnego białka prawie tak, jak rośliny strączkowe. Zawiera dużo błonnika. Jest źródłem rutyny, która uszczelnie naczynia krwionośne (tak, tak, jak ten lek na niewyraźny wygląd z reklamy), kwercetyny (tak jak leki na alergie). Zawiera także mangan magnez, fosfor, cynk, potas i żelazo oraz witaminy B1, B2, B3, B5, B6, kwas foliowy… Całkiem sporo, prawda? A to jeszcze nie wszystko*. 😉 Na sklepowych półkach najczęściej spotkać można prażoną kaszę gryczaną, dlatego też wiele osób omija ją z daleka, ponieważ ma bardzo…